Lyrics
Krople deszczu na mym karku
W płaszczu mam schowany zeszyt
Plac Zamkowy jest już martwy
Nie chcę żyć już czasem przeszłym
Idę ciemnym Nowym Światem
Choć to dla mnie stare śmieci
Do pijalni wódek zajrzę
Tam, gdzie każdy blat się lepi
Barman ubrany jak portier
Linie dialogowe puste
A samotność to rewolwer
Więc zamawiam sobie lufkę
Motyl w brzuchu stał się larwą
Wżera w duszę się i puchnie
Jestem sam pod ciemną gwiazdą
Nie poznaję twarzy w lustrze
Track Details
Taco Hemingway
Taco Hemingway
Comments 0
Sign in to leave a comment.
No comments yet - be the first.